Nie wstawię Wam dziś własnego zdjęcia, bo wywaliłam pudełko. Do rzeczy.
Katowałam włosy typowymi farbami drogeryjnymi wiele lat, raz jaśniej raz
ciemniej, ogółem moje włosy przeszły piekło. Wnet wpadło mi w ręce
cudowne, zbawienne pudełko ww. balsamu koloryzującego w odcieniu
brąz(wychodzi ciemniejszy niż na opakowaniu) i moje włosy dostały drugie
życie. Zaczęły być mięciutkie błyszczące, rozczesywanie ich to bajka,
mimo iż stosowałam różnego typu olejki, psikacze itp.
Mówię więc wszystkim zgromadzonym TAAK ! polecam Wam ten produkt! W HEBE kosztuje 6,99, ale mają niewielki wybór odcieni:(
Buziaki! H.